no cześć :>
wczoraj na jakiś tam dzien zendka.
kupa smiechu ogolnie! ;d
a dzis? dzis wstalam o 6.30 ;o
troche trudno bd mi sie przyzwyczaic
w koncu cale dwa miesiace wstawalam okolo 12 haha
no ale dobra, mniejsza z tym
na 8 do kosciola matko!
wytrzymalam.
o 9 w szkole i godzina siedzenia i sluchania kazania dyrektora.
hoho!
pozniej do klas ; ) zajebisty plan na jutro >.<
jeszcze mata na pierwszej..
dobra, juz mi sie odechcialo do szkoly -.-
masakra!
no i pozniej do Magdy na 2 i pol godziny :o
ja i Magda jako niańki *.*
płacić nam za to powinni! eeej!
hhahaha
dobra kawa, dobre dwie kawy! :o
aa, rozpisalam sie ;d
moze dzis na oż? ; >
Madziuuuuula! ; >
ale mi jebie. ;o
ło ide stad bo zaraz miejsca braknie normalnie.
papatki! ;p
Najważniejsze to zachowywać pozory - przypudrować nos i się uśmiechać.
paulina
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz