czwartek, 5 lipca 2012

żeby nie było zbyt wesoło , to coś musiało się spierdolić .

wszystko zrobione.;d
trawa skoszona! ;d
teraz czekam tylko na Tatuśiaa! ;d
i słowo '' możesz ''!
noosz kurde, kocham Cię tato! < 3

miłeego dniaaaaaaaaaaaaaaaaa! < 3



Szli całą paczką. Śmiała się, wygłupiała i nawet o nim nie pomyślała. Doszli do stałej miejscówki. Siedział. Siedział ze swoją laleczką na kolanach. Gładził ją po włosach, przytulał. Jej serce na chwilę stanęło, by po paru sekundach zacząć bić oszalałym rytmem. Odwróciła się i poszła za róg budynku. Nagle ktoś ją objął. 'Ej, siostra. Przecież dasz radę.' Pokręciła przecząco głową. 'To chociaż jemu pokaż, że jest inaczej. Pokaż, że jesteś silną dziewczynką.' Przetarła oczy. Uśmiech rozświetlił jej twarz i wyszła zza rogu, trzymając się kurczowo bluzy przyjaciela.


- MAGDA!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz